Mustang, Dodge i Armia
24 godziny temu
Połączone wysiłki amerykańskich sił powietrznych oraz firmy Galphin Auto Sports, zaowocowały opracowaniem dwóch imponująco podrasowanych pojazdów. Biały Ford Mustang i czarny Dodge Challenger po tuningu, odbędą swoiste turnee po Stanach Zjednoczonych, aby zachęcić młodych ludzi do wstępowania w szeregi US Air Force. Mustang po „przeróbkach" już od zewnątrz wygląda interesująco - nowy pakiet stylistyczny to szerokie nadkola, czarne sportowe felgi, drzwi otwierane do góry jak w kultowym Lamborghini. Pod maską kryje się potężny silnik V8 o pojemności 4,6 litra, generujący moc 500KM. Wnętrze podrasowanego Forda to kokpit jak w wojskowym myśliwcu, jeden katapultowany fotel (oczywiście bez katapulty). Dodge Challenger to zdecydowanie bardziej dynamiczna i agresywna stylistyka. Nadwozie zainspirowane wyglądem myśliwców Stealth, większość karoserii, wykonana z włókna węglowego, pomalowana lakierem, dzięki któremu Vapor jest niewidoczny dla radarów. Samochód wyposażono w układ wydechowy umożliwiający niemal bezszelestną jazdę, a koła wykończone są karbonowymi panelami. Poza tym mamy tutaj czujniki parkowania, kamerkę obrotową o zasięgu 400 metrów. Wnętrze, podobnie jak w Mustangu, ma kojarzyć się z wojskowymi samolotami. Mamy zatem deskę rozdzielczą z dwoma dużymi ekranami, dźwignie, kontrolki, dwie lotnicze kierownice, GPS. Szyba została powleczona specjalną warstwą, która umożliwia widzenie w podczerwieni i działa jak noktowizor. Prawdziwy „bajer" oraz innowacja technologiczna to system umożliwiający zdalne sterowanie samochodem, z każdego miejsca na ziemi, poprzez komputer połączony z Internetem. Niewiadomo jaka będzie skuteczność „marketingowa" pojazdów, ilu nowych rekrutów pojawi się dzięki tym maszynom, ale na pewno wzbudzą ogromne zainteresowanie. BJ
Źródło:
Gugago.pl - nowy wymiar rozrywki
Aktualna ocena:
3
Wyślij linka znajomym:
Komentarze: